Piękne bombki choinkowe krok po kroku

Jedną z najstarszych dekoracji, symboli Świąt, których nie może zabraknąć na drzewku są bombki, nazywane w niektórych regionach Polski również bańkami. Kolorowe bombki choinkowe towarzyszyły nam od zawsze – z dzieciństwa pamiętamy różnobarwne, różnokształtne bombki połyskujące w blasku światełek choinkowych – taka wielobarwność też miała swój urok, ale dziś stawiamy na nieco inne pomysły na dekoracje.

Jeśli chcemy, aby nasz choinka była kiczowata, ale pięknie prezentowała się w domu, powinniśmy zadbać o to, była ona stylowa. Obecnie w dekoracji świątecznej stawia się raczej na minimalizm niż na przepych, dlatego też w naszych domach najczęściej można spotkać choinki ubrane w bombki w jednym kolorze lub maksymalnie dwóch, powinny one być ponadto mniej więcej jednakowego rozmiaru i kształtu– jedynie na czubek wybieramy nieco mniejszy rozmiar.Bombki na choinkę

Można też zdecydować się na mieszankę wielobarwnych bombek, ale wówczas wybieramy jeden wiodący kolor, a koniecznie decydujemy się na jedną tonację – ciepłą lub zimną. Szczególnie godne polecenia są w tym sezonie modne bombki połyskujące brokatem. Eleganckie są również bombki malowane farbą tworzącą efekt satynowego odblasku – mają one bardzo stonowany wygląd.

Choinka w minimalistycznym stylu ozdobioną jednokolorowymi bombkami pasuje do eleganckiego salonu, a jeśli planujemy postawić jeszcze jedną małą choineczkę w pokoju dziecięcym, możemy pokusić się o odrobinę szaleństwa i wybrać różnobarwne graficzne bombki na przykład z namalowanymi postaciami z kreskówek lub wypisanym imieniem dziecka. Na takiej choince możemy również zawiesić różnokształtne bombki, na przykład w formie serduszek, sopelków lodu, owalnych, spłaszczonych. Jeśli dziecko jest bardzo małe należy zrezygnować ze szklanych bombek i wybrać raczej plastikowe ozdoby, które są również bardzo ładne. Możesz również wspólnie z dzieckiem wykonać własnoręczne ozdoby choinkowe, np. bombki origami. Przy takiej pracy można się świetnie bawić – sprawia ona wiele radości dzieciom… i dorosłym też.